Rozwiązania wizowe dla cyfrowych nomadów w różnych jurysdykcjach

Zazwyczaj wizy dla cyfrowych nomadów: 1) wyraźnie zezwalają na pracę zdalną na rzecz zagranicznych pracodawców lub klientów; 2) wymagają minimalnego poziomu dochodów z zagranicy, a w niektórych przypadkach – przedstawienia dowodu zatrudnienia przez zagranicznego pracodawcę; oraz 3) zapewniają jeden, jasny status imigracyjny, który uprawnia zarówno do pobytu, jak i do wykonywania pracy zdalnej. Wizy te mają często (choć nie zawsze) charakter tymczasowy i wiążą się z zachętami, ulgami lub zwolnieniami z podatku dochodowego – głównym celem jest promowanie kraju pobytu poprzez czerpanie korzyści z zaangażowania danej osoby w lokalną społeczność oraz jej wkładu gospodarczego w postaci wydatków na rozrywkę, hotelarstwo i usługi.

Niniejszy artykuł przedstawia przegląd wybranych jurysdykcji oferujących wizy dla cyfrowych nomadów lub podobne rozwiązania migracyjne, porównuje przyjęte przez nie modele oraz omawia alternatywne możliwości dostępne w państwach, które nie wprowadziły odrębnych programów wizowych przeznaczonych dla cyfrowych nomadów.

Hiszpańska wiza dla cyfrowych nomadów

W Hiszpanii międzynarodowa wiza do telepracy, powszechnie znana jako „wiza dla cyfrowych nomadów”, została wprowadzona na mocy ustawy 28/2022 (tzw. „Startup Act”) w celu przyciągnięcia międzynarodowych talentów i promowania gospodarki cyfrowej. Rozwiązanie to skierowane jest do obywateli państw trzecich spoza Unii Europejskiej, którzy chcą zamieszkać w Hiszpanii, jednocześnie świadcząc pracę zdalną na rzecz przedsiębiorstw mających siedzibę poza terytorium tego państwa. Wiza ta umożliwia legalny pobyt w Hiszpanii bez konieczności pełnej integracji z lokalnym rynkiem pracy.

Program obejmuje zarówno pracowników jak i osoby prowadzące działalność na własny rachunek. Pracownicy muszą wykazać istnienie stosunku pracy z zagranicznym pracodawcą oraz posiadanie zgodny na wykonywanie pracy w formie zdalnej. Osoby prowadzące działalność na własny rachunek mogą obsługiwać klientów międzynarodowych oraz, w ograniczonym zakresie, hiszpańskie przedsiębiorstwa, pod warunkiem że te ostatnie nie stanowią więcej niż 20% ich całkowitej działalności zawodowej.

Wnioski można składać z zagranicy za pośrednictwem konsulatu hiszpańskiego lub z terytorium Hiszpanii po legalnym wjeździe w charakterze turysty. Pierwotnie wydawana wiza jest ważna przez rok, a następnie może zostać przekształcona w zezwolenie na pobyt udzielone na okres do trzech lat. Zezwolenie to podlega dalszemu przedłużeniu, umożliwiając legalny pobyt w Hiszpanii przez łącznie około pięć lat. Rozwiązanie to zapewnia zatem przejrzystą ścieżkę prowadzącą do długoterminowego pobytu w tym państwie. 

Wnioskodawcy muszą wykazać:

  • miesięczny dochód w wysokości co najmniej 200% hiszpańskiej minimalnej płacy krajowej,

  • wcześniejsze relacje zawodowe trwające co najmniej trzy miesiące z pracodawcą lub klientami oraz

  • że zagraniczna firma prowadzi działalność od co najmniej jednego roku.

Ponadto muszą posiadać dyplom ukończenia studiów wyższych lub co najmniej trzyletnie odpowiednie doświadczenie zawodowe. Wiza umożliwia również łączenie rodzin: małżonkowie i dzieci pozostające na utrzymaniu mogą towarzyszyć głównemu wnioskodawcy, pod warunkiem spełnienia dodatkowych wymogów finansowych.

Ogólnie rzecz biorąc, hiszpańska wiza dla cyfrowych nomadów stanowi elastyczne i konkurencyjne rozwiązanie, wpisujące się w globalny trend dostosowywania systemów imigracyjnych do potrzeb wysoko wykwalifikowanych pracowników zdalnych.

Wizy dla cyfrowych nomadów w Portugalii

W 2022 roku Portugalia wprowadziła specjalny system dla cyfrowych nomadów, powszechnie nazywany „wizą D8”. System ten przewiduje dwa odrębne rodzaje wiz.

Pierwszym z nich jest wiza na pobyt czasowy, której celem jest umożliwienie wjazdu na terytorium Portugalii i pobytu na nim przez okres krótszy niż jeden rok w celu wykonywania działalności zawodowej w ramach zatrudnienia lub na własny rachunek, wykonywanej zdalnie na rzecz osób fizycznych lub prawnych mających miejsce zamieszkania lub siedzibę poza Portugalią. Wiza jest przyznawana na okres planowanego pobytu i uprawnia do wielokrotnego wjazdu. Okres pobytu może zostać przedłużony łącznie do jednego roku.

Drugim rodzajem jest wiza pobytowa, która jest przyznawana pracownikom i osobom prowadzącym działalność na własny rachunek w celu wykonywania działalności zawodowej zdalnie na rzecz osób fizycznych lub prawnych mających miejsce zamieszkania lub siedzibę poza Portugalią. Wnioskodawca musi wykazać istnienie stosunku pracy lub umowy o świadczenie usług, w zależności od przypadku. Wiza ta ma na celu umożliwienie pierwszego wjazdu na terytorium Portugalii w celu złożenia wniosku o zezwolenie na pobyt po przyjeździe. Wiza jest ważna na dwa wjazdy. Uprawnia również posiadacza do pobytu w Portugalii przez okres czterech miesięcy.

Po wydaniu tymczasowe zezwolenie na pobyt jest ważne przez dwa lata i może być przedłużane na kolejne okresy trzyletnie. W obu przypadkach wnioskodawca musi wykazać się wystarczającymi środkami utrzymania, określonymi jako czterokrotność portugalskiej minimalnej płacy krajowej, a także ważnym ubezpieczeniem zdrowotnym.

Polski program dla pracowników zdalnych

W przeciwieństwie do niektórych krajów europejskich Polska nie wprowadziła jeszcze odrębnej wizy dla cyfrowych nomadów. Nie oznacza to jednak, że praca zdalna z Polski na rzecz podmiotów zagranicznych jest niemożliwa. Obecny system prawny przewiduje kilka alternatywnych dróg uregulowania pobytu i działalności zawodowej, choć nie zostały one zaprojektowane z myślą o mobilnych pracownikach zdalnych.

Kluczowe znaczenie ma posiadanie odpowiedniej podstawy pobytu oraz uregulowanie zatrudnienia. Z reguły uzyskanie tymczasowego zezwolenia na pobyt i pracę wymaga powiązania z polskim pracodawcą. Struktura ta nie odpowiada jednak specyficznemu charakterowi cyfrowych nomadów, którzy zazwyczaj są zatrudniani przez podmioty zagraniczne lub świadczą usługi na rzecz klientów spoza Polski. W praktyce wymaga to pośredniego dostosowania statusu prawnego.

W ostatnich latach coraz powszechniejszą podstawą pobytu jest prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce (tzw. samozatrudnienie). Cudzoziemcy zazwyczaj korzystają z wizy krajowej typu D, aby wjechać do kraju i rozpocząć działalność gospodarczą, a następnie ubiegają się o zezwolenie na pobyt czasowy w celu prowadzenia tej działalności. Uzyskanie takiego zezwolenia wymaga między innymi wykazania rentowności działalności, posiadania środków finansowych oraz generowania (lub potencjału do generowania) wystarczających dochodów.

Cudzoziemiec może prowadzić jednoosobową działalność gospodarczą lub działać za pośrednictwem spółki i ubiegać się o uregulowanie swojego pobytu na tej podstawie. Model ten pozwala na świadczenie usług na rzecz klientów zagranicznych, ale wiąże się z obowiązkami podatkowymi i ubezpieczeniowymi, a także wymogiem faktycznego prowadzenia działalności gospodarczej na terenie Polski.

Alternatywnie obywatele wybranych krajów mogą korzystać z ruchu bezwizowego lub wiz krótkoterminowych umożliwiających pobyt do 90 dni w dowolnym okresie 180 dni (np. typu C). Należy jednak podkreślić, że same te podstawy pobytu z reguły nie uprawniają posiadacza do podjęcia pracy w Polsce bez uzyskania odpowiedniego zezwolenia.

Polskie podejście pozostaje zatem stosunkowo zachowawcze i nie wpisuje się jeszcze w obserwowany na świecie trend tworzenia wyspecjalizowanych programów przeznaczonych dla pracowników zdalnych. W konsekwencji cyfrowi nomadzi, chcąc legalnie przebywać i pracować w Polsce, muszą korzystać z istniejących rozwiązań prawnych, które nie zawsze są dostosowane do specyfiki mobilnego modelu pracy.

Program dla pracowników zdalnych w Irlandii

Irlandia również nie oferuje wizy dla cyfrowych nomadów, mimo że z badania Eurofound z 2022 r. wynika, iż po pandemii odnotowano tam trzeci najwyższy odsetek pracy zdalnej w UE. Niemniej jednak pracownicy zdalni mają do dyspozycji szereg opcji, jeśli zechcą się tam przenieść.

Obywatele UE, EOG i Szwajcarii korzystają z najprostszej ścieżki dzięki ustaleniom dotyczącym swobodnego przepływu osób, ustanowionym na mocy traktatu z Maastricht z 1992 r. Stopniowe znoszenie granic wewnętrznych w UE zgodnie z zasadami ustanowionymi w tym traktacie zostało zainicjowane na mocy układów z Schengen i zakończyło się przyjęciem dyrektywy 2004/38/WE w sprawie prawa obywateli UE i członków ich rodzin do swobodnego przemieszczania się i pobytu na terytorium UE. Na tej podstawie obywatele UE, EOG i Szwajcarii mogą mieszkać i pracować w Irlandii bez wizy ani pozwolenia na pracę.

Z kolei obywatele państw trzecich, spoza UE, muszą zmierzyć się z bardziej skomplikowaną procedurą, aby móc pracować zdalnie w Irlandii. Jedną z opcji jest „Stamp 0” – tymczasowe zezwolenie na pobyt dla osób, które chcą mieszkać w Irlandii bez podejmowania lokalnego zatrudnienia. Aby uzyskać to zezwolenie, wnioskodawcy muszą złożyć wniosek do Irish Immigration Service Delivery (ISD) przed wjazdem do kraju i wykazać: minimalny roczny dochód w wysokości 50 000 euro; prywatne ubezpieczenie medyczne ważne w Irlandii; dowód zatrudnienia zdalnego; pisemne zobowiązanie, że nie podejmą pracy w Irlandii dla irlandzkich pracodawców; oraz dowód posiadania zakwaterowania. Zezwolenie Stamp 0 jest zazwyczaj przyznawane na okres jednego roku i może być przedłużone.

Możliwe jest również ubieganie się o wizę turystyczną (krótkoterminową typu C), która pozwala na pobyt trwający nie dłużej niż dziewięćdziesiąt dni. Chociaż praca zdalna nie jest oficjalnie uznawana w ramach tej wizy, wiele osób przebywających w Irlandii w ramach pobytu krótkoterminowego kontynuuje zatrudnienie za granicą podczas pobytu w tym kraju. Alternatywnie, jeśli wnioskodawca pracuje dla międzynarodowej firmy posiadającej oddział w Irlandii, możliwe może być uzyskanie zezwolenia na przeniesienie pracownika wewnątrz przedsiębiorstwa.

Choć Irlandia nie wprowadziła odrębnej wizy dla cyfrowych nomadów, obowiązujące przepisy nadal umożliwiają części pracowników zdalnych legalny i względnie stabilny pobyt w tym państwie.

Stany Zjednoczone – najbardziej restrykcyjna jurysdykcja

Stany Zjednoczone nie posiadają oficjalnego programu wizowego przeznaczonego dla cyfrowych nomadów. Osoby wykonujące pracę zdalną są ograniczone amerykańską definicją „zatrudnienia” (employment), która obejmuje „każdą pracę lub usługę wykonywaną przez pracownika na rzecz pracodawcy na terytorium Stanów Zjednoczonych”. W praktyce oznacza to, że wykonywanie na terytorium USA jakiejkolwiek pracy zarobkowej, nawet o marginalnym charakterze (de minimis), jest niedozwolone bez uzyskania odpowiedniego zezwolenia, niezależnie od tego, gdzie znajduje się pracodawca lub gdzie wypłacane jest wynagrodzenie. Konsekwencje dla osób wykonujących pracę zdalną mogą być poważne i obejmować utratę statusu imigracyjnego, trudności z uzyskaniem prawa wjazdu do USA w przyszłości oraz zakaz ponownego wjazdu. Krótko mówiąc, w Stanach Zjednoczonych nie funkcjonuje odrębna kategoria wizowa przeznaczona dla pracowników wykonujących pracę zdalną.

Osoby planujące pobyt w USA często korzystają z wiz turystyczno-biznesowych B-1 lub w przypadku obywateli państw objętych Programem Ruchu Bezwizowego, z systemu ESTA. Kategorie te nie zezwalają jednak na wykonywanie stałej, produktywnej pracy. Są one przeznaczone do ściśle określonych aktywności biznesowych, takich jak udział w spotkaniach, negocjowanie umów, uczestnictwo w konferencjach lub seminariach, a także wykonywanie czynności niezbędnych i pomocniczych w ramach handlu międzynarodowego.[4] Ponadto zgoda na wjazd w charakterze odwiedzającego ma charakter uznaniowy. Przy każdym wjeździe do Stanów Zjednoczonych to funkcjonariusz U.S. Customs and Border Protection (CBP) w przejściu granicznym, porcie lotniczym lub punkcie kontroli granicznej ocenia, czy planowane przez podróżnego czynności oraz deklarowany okres pobytu mieszczą się w granicach dozwolonych przez przepisy. W praktyce status B-1 lub pobyt na podstawie ESTA mogą być postrzegane przez niektórych cyfrowych nomadów jako rozwiązanie „najmniej problematyczne”, nie stanowią jednak właściwej podstawy prawnej dla osób wykonujących w sposób ciągły produktywną pracę podczas pobytu w USA. W przeciwieństwie do takich rozwiązań, programy wizowe dedykowane cyfrowym nomadom eliminują tego rodzaju niepewność i jednoznacznie regulują możliwość wykonywania pracy zdalnej.

Inne opcje wymagają znacznie większego zaangażowania ze strony międzynarodowych pracodawców i mogą nie być zgodne z typowymi modelami biznesowymi cyfrowych nomadów, w tym:

  • wiza L-1 dla pracowników przenoszonych wewnątrz przedsiębiorstwa, która wymaga istnienia kwalifikowanego podmiotu w Stanach Zjednoczonych pozostającego w relacji spółki dominującej, zależnej, powiązanej lub oddziału względem zagranicznego pracodawcy, a także wcześniejszego zatrudnienia poza USA w ramach tej samej grupy kapitałowej;

  • wizy E-1 i E-2 dla przedsiębiorców i inwestorów z państw traktatowych, dostępne dla obywateli państw związanych z USA odpowiednimi umowami międzynarodowymi, pod warunkiem utworzenia, finansowania i rzeczywistego prowadzenia działalności gospodarczej w Stanach Zjednoczonych, prowadzącej istotną wymianę handlową lub działalność inwestycyjną, której co najmniej 50% własności należy do obywateli tego samego państwa traktatowego;

  • wizę O-1 dla osób o ponadprzeciętnych kwalifikacjach lub osiągnięciach, która może obejmować działalność projektową lub przedsiębiorczą na wysokim poziomie, jednak zawsze wymaga udziału amerykańskiego pracodawcy lub agenta;

  • Inne popularne wizy pracownicze (takie jak H-1B), które wymagają otrzymania rzeczywistej oferty pracy od pracodawcy z siedzibą w USA, obejmującej określony zakres obowiązków, a często także spełnienia wymogów dotyczących minimalnego lub obowiązującego wynagrodzenia. Warunki te zasadniczo nie odpowiadają modelowi niezależnej pracy zdalnej wykonywanej przez cyfrowych nomadów na rzecz zagranicznych podmiotów.

Jeszcze w 2023 r. przedstawiciele CBP wskazywali, że Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Department of Homeland Security) rozważa przyjęcie rozwiązań dotyczących tzw. incydentalnego wykonywania pracy, przykładowo przez pracowników zdalnych sporadycznie sprawdzających służbową pocztę elektroniczną lub twórców internetowych wjeżdżających do USA na podstawie statusu B-1. Nie wydaje się jednak, aby w najbliższym czasie Stany Zjednoczone zdecydowały się na wprowadzenie bardziej liberalnych rozwiązań prawnych przeznaczonych dla pracowników zdalnych. Do czasu ewentualnych zmian osoby wykonujące pracę, nawet na rzecz pracodawców spoza USA, powinny zachować szczególną ostrożność podczas podróży do Stanów Zjednoczonych.

Wielka Brytania (UK) – nieco bardziej wyrozumiała

W przeciwieństwie do wielu państw europejskich Wielka Brytania nie wprowadziła odrębnej ścieżki imigracyjnej przeznaczonej dla osób wykonujących pracę zdalną na rzecz zagranicznych pracodawców. Zamiast tego opiera się na istniejącym systemie wiz pracowniczych i wiz dla odwiedzających, uzupełnionym o ograniczone wyjątki dotyczące incydentalnego wykonywania pracy zdalnej.

Większość cyfrowych nomadów wjeżdża do Wielkiej Brytanii na podstawie wizy Standard Visitor lub, w przypadku obywateli państw zwolnionych z obowiązku wizowego, na podstawie Electronic Travel Authorisation (ETA). W ramach tych kategorii dopuszczalne jest wykonywanie incydentalnej pracy zdalnej, takiej jak sprawdzanie poczty elektronicznej, uczestnictwo w spotkaniach online czy realizowanie zadań związanych z zatrudnieniem za granicą. Praca zdalna nie może jednak stanowić głównego celu pobytu. Niedopuszczalne jest zatem przybycie do Wielkiej Brytanii z zamiarem świadczenia pracy w pełnym wymiarze czasu, nawet na rzecz pracodawcy niemającego siedziby w Wielkiej Brytanii. Pobyt w tej kategorii jest ograniczony do maksymalnie sześciu miesięcy, bez możliwości jego przedłużenia na terytorium państwa.

System wiz dla odwiedzających charakteryzuje się kilkoma istotnymi cechami. Po pierwsze, pobyt ma charakter krótkoterminowy i co do zasady nie może przekraczać sześciu miesięcy. Dodatkowo obowiązują ograniczenia dotyczące częstych lub powtarzających się wizyt, mające zapobiegać faktycznemu osiedleniu się w Wielkiej Brytanii na podstawie statusu odwiedzającego. Po drugie, istnieje wyraźne ograniczenie celu pobytu: praca zdalna może mieć jedynie charakter uboczny wobec wizyty i nie może stanowić jej zasadniczego celu.

Dozwolone aktywności muszą mieścić się w ściśle określonych kategoriach, podobnie jak ma to miejsce w amerykańskim systemie wiz dla odwiedzających. Obejmują one między innymi udział w spotkaniach biznesowych, konferencjach i rozmowach kwalifikacyjnych, negocjowanie i podpisywanie umów, a także przeprowadzanie wizyt na miejscu oraz czynności związanych ze zbieraniem informacji. Dopuszczalne są również określone działania wewnątrz grup kapitałowych, w tym doradzanie lub konsultowanie działalności brytyjskiego oddziału oraz rozwiązywanie problemów technicznych lub dzielenie się specjalistyczną wiedzą w ramach grupy przedsiębiorstw. W ograniczonym zakresie możliwe jest także uczestnictwo w szkoleniach zawodowych, zarówno poprzez ich odbywanie w brytyjskim przedsiębiorstwie, jak i prowadzenie szkoleń, jeżeli stanowią one element realizacji umowy zawartej za granicą.

Odrębna kategoria dotyczy działalności związanej z produkcją i dostawą towarów. Obejmuje ona instalację, demontaż, naprawę, serwisowanie lub doradztwo dotyczące maszyn, urządzeń, oprogramowania lub sprzętu komputerowego, a także szkolenie pracowników zatrudnionych w Wielkiej Brytanii w zakresie wykonywania tych czynności. Warunkiem jest istnienie formalnej umowy sprzedaży, dostawy lub leasingu zawartej z podmiotem brytyjskim. Ponadto zagraniczny pracodawca musi być bezpośrednim producentem lub dostawcą danych towarów albo stroną umowy dotyczącej usług posprzedażowych lub gwarancyjnych zawartej przy pierwotnej sprzedaży lub leasingu. Podwykonawcy świadczący usługi instalacyjne i serwisowe jedynie wyjątkowo mogą korzystać z tej kategorii, co w praktyce stwarza trudności w zapewnieniu zgodności z brytyjskimi przepisami wjazdowymi.

Podsumowując, Wielka Brytania nie oferuje wizy przeznaczonej dla cyfrowych nomadów. Osoby wykonujące pracę zdalną muszą opierać się na statusie odwiedzającego, który ogranicza zarówno długość pobytu, jak i zakres dozwolonych aktywności zawodowych. Choć rozwiązanie to może być wystarczające dla osób planujących krótkotrwały pobyt, nie stanowi ono długoterminowego rozwiązania dla cyfrowych nomadów.

Wnioski

Cyfrowi nomadzi funkcjonują na styku mobilności i pracy, pokazując, że współczesne ścieżki zawodowe nie mieszczą się już w tradycyjnych granicach jednego państwa. Z perspektywy państw nie stanowią oni luki w systemie, lecz zasób, który odpowiednio uregulowany w przejrzystych i zgodnych z prawem ramach może przynosić korzyści w postaci napływu kompetencji, zwiększonych wydatków konsumpcyjnych oraz rozwoju międzynarodowych powiązań gospodarczych, bez negatywnego wpływu na lokalny rynek pracy. Największe korzyści odniosą te jurysdykcje, które dostrzegą tę zmianę, zaakceptują fakt, że współcześnie praca coraz częściej „podąża” za pracownikiem, oraz stworzą rozwiązania wizowe uwzględniające realia pracy zdalnej. Zamiast ignorować zjawisko cyfrowego nomadyzmu, państwa powinny dążyć do tworzenia ram prawnych pozwalających na wykorzystanie jego potencjału.

© Katarzyna Gospodarowicz i Claire Pratt

OŚWIADCZENIE DOTYCZĄCE SZTUCZNEJ INTELIGENCJI:

Część niniejszego artykułu została sporządzona przy pomocy narzędzi sztucznej inteligencji (AI). Wszystkie analizy prawne, cytaty i wnioski zostały przed publikacją niezależnie sprawdzone i zweryfikowane przez prawników, a za ewentualne błędy odpowiedzialność ponoszą autorzy, a nie sztuczna inteligencja.

[1] Katarzyna Gospodarowicz jest radcą prawnym i partnerem współkierującym działem prawa pracy w kancelarii Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy sp. j., działającej w ramach międzynarodowej sieci Schindhelm. Specjalizuje się w doradztwie na rzecz przedsiębiorców w zakresie tworzenia i optymalizacji struktur zatrudnienia oraz zgodności z przepisami prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Doradza również w obszarze zgodności procesów HR oraz zagadnień związanych z globalną mobilnością pracowników. Wspiera przedsiębiorców podczas kontroli Państwowej Inspekcji Pracy i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, reprezentuje ich w postępowaniach sądowych, a także przeprowadza audyty i szkolenia, ograniczając ryzyka prawne i wspierając realizację celów biznesowych. Jest autorką licznych publikacji z zakresu prawa pracy oraz współautorką książek poświęconych ochronie sygnalistów. Publikuje również w czołowych polskich dziennikach i czasopismach, takich jak „Rzeczpospolita”, „Puls Biznesu” oraz „Dziennik Gazeta Prawna”. 

[2] Claire S. Pratt jest wspólniczką oraz prawnikiem zarządzającym w kancelarii Jewell Stewart Pratt Beckerson & Carr PC w San Francisco w Kalifornii (USA). Posiada tytuł specjalisty w zakresie prawa imigracyjnego i obywatelstwa przyznany przez Board of Legal Specialization działającą przy State Bar of California. Jej praktyka koncentruje się przede wszystkim na obsłudze imigracyjnej przedsiębiorstw i sprawach związanych z zatrudnieniem. Reprezentuje szerokie grono klientów, od start-upów z Doliny Krzemowej po spółki publiczne. W ciągu ponad dwudziestu lat praktyki zawodowej wielokrotnie występowała jako prelegentka na konferencjach regionalnych, krajowych i międzynarodowych oraz opublikowała liczne artykuły specjalistyczne. Obecnie pełni funkcję wiceprzewodniczącej Department of State Liaison Committee przy American Immigration Lawyers Association (AILA). Jest także byłą przewodniczącą północnokalifornijskiego oddziału AILA i przez wiele lat pełniła funkcję osoby kontaktowej tego oddziału przy biurze USCIS w San Francisco. 

[3] Szczególne podziękowania należą się następującym członkom IAG za wkład w przygotowanie niniejszego opracowania: Donal Boylan, Boylan & Dodd (Irlandia), Adam Haines, Aaron & Partners, LLP (Wielka Brytania), Fernando Lozado, Inva BPO (Hiszpania, Portugalia). Dodatkowe podziękowania kierujemy do Zarządu IAG oraz Sachy Wooldridge z kancelarii Birketts LLP za recenzję redakcyjną.

[4] Niniejszy artykuł nie omawia szczegółowo podkategorii wizy B-1 określanej jako „B-1 in lieu of H”, która budzi kontrowersje i nie jest rozwiązaniem preferowanym przez organy imigracyjne, choć w określonych okolicznościach może stanowić dodatkową ścieżkę legalizacji pobytu. Zob. 9 FAM 402.2-5(F)(U) Applicants Normally Classifiable H-1 or H-3 (B in Lieu of H). Zob. również: Chris Beckerson, Implications of the Infosys Settlement for B-1 Visas (2013)  https://jspvisa.com/2013-11-11212013-implications-of-the-infosys-settlement-for-b-1-visas/) oraz Claire Pratt, Business Travel After the Hyundai Factory Raid: Lessons for Employers and Business Travelers (2026) (https://jspvisa.com/2025-9-10-business-travel-after-the-hyundai-factory-raid-lessons-for-employers-and-business-travelers/).

Powyższy artykuł ukazał się 1.10.2026 na stronie IAG GLOBAL

 



Autor: Katarzyna Gospodarowicz